Zaraz po szkole szybko wbiegłam do domu.
-Mamo czy mogę iść na imprezę do mojej przyjaciółki Perrie PROSZĘ ???
-No dobrze ale bądź grzeczna.
Do pokoju wpadłam jak tornado otworzyłam szafę i szukałam ubrań na imprezę zdecydowałam się na to kliknij.Poszłam się umalować i uczesać .Po 2 godzinach byłam gotowa .Wsiadłam do autobusu i przejechałam 5 przystanków . Wysiadłam centralnie przed domem Perrie .Słyszałam imprezowiczów i muzykę.Pośpiesznie zapukałam a otworzyła mi wesolutka Perrie .
-Hejka Kicia-powiedziała
-Siemka
Perrie miała taki zestaw kliknij
-Ślicznie wyglądasz
-Aww jesteś słodka.A zresztą ty też.
-Chodź do salonu tam są wszyscy.
-Ok-odpowiedziałam i weszłam do pięknego salonu gdzie było mnóstwo obrazów i piękna duża skórzana kanapa.
Wzrokiem przemierzyłam całe towarzystwo.Zobaczyłam tam idealnego Justina ,który miał na sobie dżinsy z Bossa i bluzkę z Vansa .Wyglądał jak Bóg.Ale tylko jedno mnie zaciekawiło całował się z jakąś panną wyglądała tak
-To Lili jego jakby dziewczyna
-CO TO ZNACZY JAKBY ?!?!?-zapytałam
-No bo oni raz są razem raz nie-odpowiedziała Perrie
Byłam załamana całą sytuacją ale co mogłam zrobić Perrie powiedziała że idzie po coś do picia dla każdego przyniosła piwo.Wypiłam jedno a Justin z 3 .Poszłam do łazienki żeby umyć ręce zobaczyłam że Justin też wszedł.Czułam od niego alkohol.
-Hejka maleńka-powiedział
-Ty jesteś Justin tak ?
-Tak.
i nagle poczułam jego usta całował bardzo namiętnie i podobało mi się to , ale musiałam go odepchnąć.
-Ty masz dziewczynę ?!
-To co .
-TO CO ?!?!
byłam oburzona , więc wyszłam trzaskając drzwiami .Byłam w szoku.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz