Impreza trwała w najlepsze a ja rozmawiałam z Perrie.
-Jak to całowałaś się z Justinem ?!
-Tobie to tylko jedno w głowie ,ale było super-powiedziałam
Obie zaczełyśmy się śmiać .Nagle zobaczyłam wysokiego bruneta zbliżającego się w naszą stronę to był Nate .
-Hej my się chyba nie znamy.-Spojrzał swoimi zielonymi oczami na Perrie .
-Tak nie znamy się.
-Nate to Perrie Perrie to Nate.-wytłumaczyłam
Zostawiłam ich na chwilę samych a sama poszłam do kuchni .Tam był też Justin , ale bez Lili .Przystojniak znów mnie podrywał .Jednak ja wiedziałam że on ma dziewczynę i mu to ciągle powtarzałam , a on nic.Wróciłam ,ale nie wiedziałam że zostawiłam tam torebkę.
-Czekajcie chyba zostawiłam tam torebkę-powiedziałam i opuściłam towarzystwo
Gdy weszłam do kuchni zobaczyłam że Justin grzebie w mojej torebce postanowiłam że schowam się za barkiem i zobaczę co robi niestety zasłaniało mi drzewko , ale Justin w końcu odszedł Pognałam do torebki jak opentana .Tam była karteczka Trochę słaba kryjówka , ale ok to mój numer spotkajmy się jutro o 15 u mnie mieszkam na ulicy Firework 8 do zobaczenia kicia .Impreza trwała to 4 więc spałam u Perrie.
A następnego dnia .....
A następnego dnia ... ? dodaj coś szybko, strasznie się wczytałam to . Serio, jest czadowy !!! więc .. kiedy dodasz nowy rozdział ? błagam byle szybko <3
OdpowiedzUsuń+ http://this-is-ghost.blogspot.com/ <- to mój :)
Ana proszę udostępnij to na facebooku jak narazie tylko ty to czytasz a jak dalej tak będzie to przestane pisać to dla mnie wiele znaczy a twój blog też jest super :*
Usuń